Biblioteka ZSOiZ w Ciężkowicach

O terapeutycznej funkcji książki słów kilka

 

Literatura od wieków towarzyszy człowiekowi. Zawsze wykorzystywano ją przede wszystkim w procesie dydaktycznym i wychowawczym; ale:                                               pierwsze wzmianki dotyczące terapeutycznego wpływu literatury na życie człowieka znajdujemy już w starożytności. Między innymi w Aleksandrii nad wejściem do biblioteki helleńskiej widniał napis „PsychĂ©s iatrĂ©ion – lekarstwo dla duszy”, a w kairskim szpitalu Al – Mansurchorych psychicznie leczono czytaniem Koranu. Z kolei w średniowiecznych szpitalach dbano, by chorzy czytali książki religijne. Również w osiemnastowiecznych europejskich szpitalach psychiatrycznych stosowano pobożne czytania w celu niesienia ulgi chorym. W wieku XIX wprowadzono teksty świeckie. W XX wieku wyodrębniono „książki odwracające uwagę pacjenta od choroby – uspokajające i zwracające uwagę pacjenta na to, co go otacza”.

Dawno więc zauważono, że książka działa kojąco i jest jednym ze środków, który pomaga zapomnieć o codzienności, stanowi relaks w ciągłym pośpiechu i nerwowości. Może też łagodzić cierpienia spowodowane chorobą, bądź innymi zaburzeniami, pomóc w rozwiązaniu niejednego trudnego problemu, przywrócić równowagę wewnętrzną, poprawić samopoczucie. Odpowiednio dobrana lektura służy człowiekowi do samorealizacji, pomaga w samookreśleniu, ułatwia zmianę własnych przekonań, pomaga w znalezieniu nowych celów życiowych. Książka może wpłynąć na poprawę poczucia własnej wartości, akceptację siebie takim, jakim się jest, uznanie własnych ograniczeń i zdolności, co może prowadzić do większej aktywności w życiu.

Książka jako środek leczniczego oddziaływania na psychikę wykorzystywana jest w biblioterapii, która ostatnio staje się coraz bardziej popularna. Biblioterapia /terapia książką/ nie jest nastawiona na usuwanie objawów chorobowych, może natomiast pomóc w odnalezieniu się w nowej, trudnej sytuacji jaką jest choroba, niepełnosprawność lub zdarzenie losowe. Może przyczynić się do zmiany samopoczucia, postaw i sposobu akceptacji siebie i innych osób. Można śmiało powiedzieć, że prawdziwą terapię prowadzi chory/zainteresowany sam- czytając, wyzwala w sobie życiodajną siłę.

Maria Dziuban – nauczyciel bibliotekarz w ZSOiZ Ciężkowice

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.