Wyklęty – już 11 marca 2019 roku – Zaproszenie

Szacuje się, że w latach 1944-1956 w szeregach konspiracji walczyło od 120 do 180 tys. osób w tym żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych. Ich walkę wspierały kolejne setki tysięcy cywilnych Polaków. Ostatni z żołnierzy niepodległościowego podziemia – Józef Franczak ps. „Lalek” – zginął w walce w 1963 r. Nie zapominaj o bohaterach!

Dzięki sfinansowaniu biletów wstępu na film pt. „Wyklęty” będziemy mieli możliwość uczestniczenia w seansie filmowym 11 marca 2019 roku w Mościckim Centrum Kultury w Tarnowie. [Zobacz zwiastun filmu] Serdecznie zapraszam Was droga młodzieży do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Niech nasza obecność będzie złożeniem hołdu dla żołnierzy podziemia niepodległościowego, podziemia antysowieckiego i antykomunistycznego z lat 1944-1956. Niech będzie dla Was innego rodzaju lekcją historii, także o Waszych rówieśnikach z tamtych lat, którzy oddali to co najcenniejsze na ołtarzu Ojczyzny tj. własne młode życie.

Józef Parys
dyrektor szkoły

„W hołdzie „Żołnierzom Wyklętym” – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawiali się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu – stanowi się, co następuje:
Art. 1. Dzień 1 marca ustanawia się Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.
Art. 2. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” jest świętem państwowym. […]”

Z ustawy z dnia 3 lutego 2011 r. o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci
„Żołnierzy Wyklętych” 
Dz.U. 2011 nr 32 poz. 160

 

Kim byli Żołnierze Wyklęci?

[…] Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich […] My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie mogą powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości.

mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”
apel do żołnierzy wojska „ludowego”, Gdańsk, marzec 1946 r.

Dlaczego 1 marca został ogłoszony Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”?

Dnia 1 marca 1951 roku w warszawski więzieniu komuniści zamordowali oficerów Wojska Polskiego – przywódców Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość:

  • ppłk. Łukasza Cieplińskiego – prezesa IV Zarządu Głównego Zrzeszenia WiN,
  • mjr. Adama Lazarowicza,
  • kpt. Józefa Batorego,
  • por. Karola Chmiela,
  • por. Mieczysława Kawalca,
  • por. Franciszka Błażeja,
  • ppor. Józefa Rzepkę.

W 60. rocznicę tej zbrodni w roku 2011 r., na mocy uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, dzień 1 marca stał się świętem państwowym – Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

Dlaczego Wilki są symbolem Żołnierzy Wyklętych?

Wiersz Zbigniewa Herberta „Wilki” pochodzi z wydanego w 1992 r. zbioru „Rovigo”. Herbert, jako jeden z nielicznych polskich intelektualistów, troszczył się o krew przelaną w walce z komunistami, w obronie wolności przez „ostatnich leśnych” – „Żołnierzy Wyklętych”. Wielokrotnie podkreślał, że ci, którzy tak dzielnie zmierzyli się z losem, którzy, w czasach, w których żyć im przyszło, zachowali się mężnie, dali świadectwo – podpisane własną krwią – przywiązania do wolności, zasługują na dobrą pamięć i szacunek. 

Wilki

Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
Pozostał po nich w białym śniegu
Żółtawy mocz i ślad ich wilczy.

Przegrali bój we własnym domu
Kędy zawiewał sypki śnieg
Nie było komu z łap wyjmować cierni
I gładzić ich zmierzwioną sierść.

Nie opłakała ich Elektra
Nie pogrzebała Antygona
I będą tak przez całą wieczność
We własnym domu wiecznie konać.

Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
Pozostał po nich w kopnym śniegu
Ich gniew, ich rozpacz i ślad ich wilczy.

                                      Zbigniew Herbert (1924-1998)

Jak młodzież ze szkoły u mistrza Paderewskiego oddaje hołd Żołnierzom Wyklętym?

Zobacz tutaj:

XIII Rajd…
  Spotkanie z Tadeuszem Płużańskim
  Krzyżówka dla wytrwałych
  I Bieg pamięci…

Recenzja filmy pt. „WYKLĘTY”

 „Oparty na faktach film, którego akcja toczy się w Polsce, w drugiej połowie lat 40-tych. Jego bohaterami są członkowie zbrojnego podziemia niepodległościowego, walczący z władzą ludową o powojenny kształt Polski. […].

W filmie wystąpili m.in.: Wojciech Niemczyk, Marcin Kwaśny, Janusz Chabior, Robert Wrzosek, Jarosław Witaszczyk, Andrzej Plata, Łukasz Pruchniewicz, Hanna Świętnicka, Olgierd Łukaszewicz, Marek Siudym, Leszek Teleszyński, Ignacy Gogolewski, Piotr Cyrwus.

„WYKLĘTY” to pierwszy film produkcji Fundacji „Między Słowami”, założonej w 2008 r. przez Marcina Kwaśnego, który ma już na swoim koncie role Witolda Pileckiego i Romana Dziemieszkiewicza „Pogody”, a w filmie „WYKLĘTY” wciela się w dowódcę oddziału ps. „Wiktor”.

– Poprzednie role w filmach o podziemiu niepodległościowym nie zaspokoiły do końca mojej ciekawości dotyczącej losów jego bohaterów, zwanych dziś Żołnierzami Niezłomnymi. Stąd decyzja o zaangażowaniu się w produkcję filmu ‘WYKLĘTY’. W scenariuszu Konrada Łęckiego poznajemy sylwetki partyzantów, dla których w 1945 r. wojna się nie skończyła. Nie chcieli oni poddać się komunistycznemu dyktatowi, siłą narzuconemu Polsce przez Związek Radziecki i zapłacili za to najwyższą cenę – powiedział Marcin Kwaśny.

 Akcja toczy się w Polsce, w latach 1945-1948 i przedstawia żołnierzy zbrojnego podziemia niepodległościowego, walczących z władzą ludową o powojenny kształt Polski. Historia głównego bohatera oparta jest na kanwie losów ostatniego z Żołnierzy Wyklętych, Józefa Franczaka ps. „Lalek”, uczestnika wojny obronnej Polski 1939. Po 1945 r. związany był ze strukturami ZWZ-AK i brał udział w zamachach na tzw. „utrwalaczy władzy ludowej” – milicjantów i żołnierzy formacji bezpieczeństwa. W filmie „WYKLĘTY”, inspirację jego historią odnajdziemy w postaci „Lola”, zagranej przez Wojciecha Niemczyka.

– Poruszający w filmie jest wątek głównego bohatera, ukrywającego się w osamotnieniu, oddzielonego od żony i syna. O wartości tej produkcji przesądzał będzie nie tyle rozmach batalistyczny, którego tu nie brakuje, ale przede wszystkim historia człowieka wyrzuconego poza społeczny nawias tylko dlatego, że pozostał wierny sobie i wyznawanym przez siebie wartościom – dodał Marcin Kwaśny.” – www.elblag.net